czwartek, 29 maja 2014

WIELKI POWRÓT !

Cześć kochani !
Dawno nie pisałam ani nie dodawałam żadnych postów.
Miałam bardzo dużo pracy.
Strasznie Was przepraszam.
Przeprowadziłam się również na Mokotów.
Również przez pierwszą połowę  maja miałam wolne i na ten czas mieszkałam wraz z moim chłopakiem na Malcie u jego rodziców.
Pewnie nasuwa Wam się myśl ; jak można mieszkać z rodzicami chłopaka przez 2 tygodnie?
Ale jednak można :)
Ten czas spędziłam świetnie.
Opalenizna jeszcze nie zeszła.
Ale mój dwutygodniowy wypoczynek uważam za bardzo bardzo udany :)
A teraz  biorę się do pracy :)

xoxo

niedziela, 20 kwietnia 2014

NAKED 3! POTRZEBNA CZY ZBĘDNA?


Bohaterką dzisiejszego posta będzie paleta cieni firmy Urban Decay czyli Naked 3. 
Jest to moja najnowsza paleta, gdyż jak dotąd używałam a zarazem posiadałam w mojej półce z kosmetykami tylko paletę tej samej firmy lecz Naked 2.
Ta paleta jest w Polsce bardzo słabo dostępna, a jeżeli jest dostępna to tylko na allegro lecz takiego typu zakupu nie polecam gdyż mogą to równie dobrze być podróbki tej oto palety.
Jak ona wygląda?
Jest piękna, metalowa w środku z lusterkiem oraz z pędzelkiem którego nie potrzebuję i nie polecam. Mamy różne barwy cieni począwszy od matowych i świetlistych aż do mocno metalicznych. 
Dla kogo nadaje się ta paleta?
Przede wszystkim dla osób z niebieskimi, szarymi, błękitnymi oczami.
Dla osób z oczami brązowymi nie polecam.
Oczywiście nie jest to paleta bardzo tania. Moja kosztowała około 200 zł.
Wspomnę również, że ta paleta bardzo różni się od Naked 2.
Jednym słowem bardzo polecam Wam tą paletę <33

xoxo

czwartek, 3 kwietnia 2014

JAK TUSZOWAĆ CIENIE POD OCZAMI?


Dzisiaj pokażę Wam jak tuszować niedoskonałości pod oczami oraz obalę kilka mitów. 
Przede wszystkim produkt powinien mieć odpowiedni kolor. Nie może być on za ciemny, za jasny jak i również nie może być go za dużo gdyż zbierze się go wiele w zmarszczkach pod oczami :)
Dla tych, które nie mają takich problemów zalecam tuszowanie cieni pod oczami kolorem takim jak Wasz podkład, czyli nie różniącym się prawie wogóle od Waszej skóry.
Jeżeli wręcz przeciwnie Wasze cienie są mocno wyraziste, bardzo rzucają się w oczy zalecam stosowanie korektorów wpadających bardziej w nutę ciepłą taką brzoskwiniową.
Kolejne ważne zagadnienie to zbieranie się korektora pod oczami. Nie ma porządnego korektora, który nie zostawi po sobie śladu pod oczami, oczywiście chodzi tu o zbieranie się jego ilości w zmarszczkach. 
Dlatego nakładajcie minimalną ilość produktu pod oczami!
Pamiętajcie im mniej tym lepiej!
Trzeba pamiętać również o tym, że każdy korektor trzeba utrwalić, są takie korektory, które z natury same się utrwalają. Ale te, które tego nie robią należy utrwalić pudrem sypkim. 
Podstawowa zasada jest również taka:
nie wjeżdżajmy korektorem na dolną powiekę lecz poniżej jej!
Jest to błąd, który widzę u wielu kobiet! 
Kolejna ważna sprawa to taka, czym tuszujemy? Zacznijmy od tego, że korektor aplikujemy dowolnie. Czym chcemy. Ja osobiście do tej czynności używam palców, gdyż idealnie one współgrają z naszym korektorem oraz idealnie się wtapiają. 
Są również specjalne pędzelki do tuszowania. Znajdziecie je na allegro bądź w innym sieciówkach.
Jeżeli chcemy rozcierać korektor paluszkami to tylko i wyłącznie albo palcem serdecznym bądź palcem tzw środkowym :) Palec wskazujący może za szybko wykonać naszą sprawę.
To moje najważniejsze uwagi odnośnie tematu. 
Buziaczki <3

xoxo

wtorek, 1 kwietnia 2014

PASTELOWY, SŁODKI I WIOSENNY MANICURE

Dzisiaj taki wtorkowy pościk o tym jak zrobić typowo wiosenny, typowo pastelowo - słodki manicure.
W Warszawie dzisiaj bardzo ciepło stąd właśnie moja chęć do napisania o to takiego posta o paznokciach. 
Ten manicure jest prostszy niż Wam się wydaje. Warto go wykonać, gdyż pięknie prezentuje się na paznokciach. 
Czego potrzebujecie aby wykonać ten śliczny manicure w kropki z dodatkiem małej kokardki?
Przede wszystkim :
bazy (8W1 EVELINE)
topcoat (CATRICE QUICK DRY HIGH SHINE)
lakiery do paznokci (ja skorzystałam z pięciu) BRZOSKWINIOWY, LILIOWY, MIĘTOWY, SZARY I BIAŁY wszystkie z GOLDEN ROSE.
Potrzebne Nam jeszcze będą rzeczy do zdobienia. W moim przypadku użyłam sondy do zdobienia paznokci, biały lakier aby zrobić kropeczki oraz jakieś małe diamenciki aby wstawić je w sam środek naszej kokardki, to doda Nam większego błysku :)
To zaczynamy.
Na każdy paznokieć kładę bardzo cienką warstwę bazy. Następnie nakładam również cienką warstwę każdego koloru na każdy paznokieć.  
Na drugiej warstwie dopiero rozpoczyna się prawdziwa zabawa.
Bierzemy zwykłą małą karteczkę, nalewamy na nią grubą kroplę lakieru (białego).
Ważne jest to aby na drugą JESZCZE MOKRĄ warstwę lakieru przyłożyć delikatnie naszą sondę z dodatkiem białego lakieru.
Dzięki temu kropki pięknie wtopią się w lakier, nie będą odstawać, nie będą takimi nabrzmiałymi kropeczkami lecz będą ślicznie się wtapiać.
Na koniec zostawiamy Nasz serdeczny palec ponieważ to właśnie na nim zrobimy kokardkę. Będzie to banalnie proste.
Aby zrobić taką kokardkę wystarczy zrobić cztery kropeczki, po dwie z każdej strony w poziomie, zanurzamy ponownie sondę i łączymy je do środka.
Jak już wcześniej wspomniałam na sam środek kropki przyklejamy diamencik.
Gotowe :)


niedziela, 30 marca 2014

DŁUGA PRZERWA - POST NA DOBRANOC


Cześć kochani!
To była dosyć długa jedno-tygodniowa przerwa. Strasznie Was przepraszam, ale to był tydzień pełen pracy. Miałam czterodniowy wyjazd do Wrocławia na zjazd wizażystek z całej Polski. Skromne spotkanie. Później miałam trochę czasu dla rodziny i przyjaciół. A teraz przyszła niedziela i pora na bloga.
Już jutro, PRZYSIĘGAM biorę się do solidnej pracy na blogu!
Jeszcze jedno. Jutro kupuję królika, oczywiście miniaturowego :)
Miłej nocy kochani!

xoxo

poniedziałek, 24 marca 2014

JAK OPTYCZNIE POWIĘKSZYĆ OCZY?

Cześć robaczki, na dobre rozpoczęcie tygodnia dzisiaj zaprezentuję Wam codzienny makijaż, który optycznie powiększy Wasze małe spojrzenia.
Dzięki temu makijażowi Wasze oko będzie OPTYCZNIE szerzej otworzone niezależnie od tego czy nosicie okulary bądź soczewki.
Kosmetyki w tym typie malowaniu nie są istotne, skupcie się na technice i jaki rodzaj produktu gdzie nakładać.
Zaczynamy :)
Na początek przemywamy twarz ciepłą wodą, zmywamy cały makijaż jaki dotychczas trzymałyśmy na twarzy.
Podkreślamy brwi po to właśnie aby otworzyć oko. Jeżeli łuk naszych brwi jest ładnie wygięty to oko automatycznie się otwiera. 
Aplikujemy jasny złoty cień na całą powiekę.
W kąciku wewnętrznym naszego oka bierzemy palcem naprawdę małą ilość cienia rozświetlającego i wklepujemy go. Aby dopełnić całe rozświetlenie można leciutko dosłownie jedną trzecią dolnej powieki także rozświetlić. Następny krok to lekkie podkreślenie zagłębienia powieki. Lekkie ponieważ my chcemy te oczy wydobyć, powiększyć. Możemy użyć do tego jakiegoś miedzianego cienia do powiek. Teraz przechodzimy do właściwego konturowania, które sprawi, że oko będzie bardziej otwarte. Będziemy robiły literkę tzn C na dolnej i górnej powiece. C będzie troszkę przekrzywione ponieważ od góry będzie wchodziło mniej więcej na dwie trzecie długości powieki natomiast od dołu na jedną trzecią. Najpierw użyjemy średniego koloru czyli w tym przypadku średniego brązu a dopiero potem najciemniejszego. 
Zaczynamy przy rzęsach i lecimy po całej długości, a następnie rozcieram nieco wyżej. Na dole robimy to samo tylko tak jak już pisałam jedną trzecią. Również od razu przy rzęsach. 
Gdy już skończymy bierzemy najciemniejszy cień i wciskamy go także przy rzęsach. Robimy to samo na dole. Kolejny etap do biała kredka do oczu na linii dolnej. Poleca się również cieliste kredki do oczu, ale ja używam tych białych. Gdy pora na rzęsy, używamy najpierw zalotki później tuszu to rzęs. Wybierzcie ten tusz do rzęs który bardzo podkręci Wasze rzęsy i sprawi, że będą one długie.

sobota, 22 marca 2014

NUDE LIPS


Dostawałam od Was moi kochani, wiele maili w których pisaliście abym zrobiła posta o NUDE LIPS, czyli tak zwanych cielistych ustach.
Dziś właśnie taki post.

Co trzeba wiedzieć o nude lips?
Trzeba przede wszystkim dopasować go do reszty makijażu oraz umieć dopasować jego intensywność takiego zgaszenia ust dla danej karnacji. 

Jak zobaczyć czy będziemy dobrze w tym wyglądać?
Ważne jest to, abyście pamiętali, że nude lips to nie są białe usta to są wygaszone usta, o dwa o jeden stopień jaśniejsze od waszego naturalnego koloru.
Sięgacie po swój ulubiony podkład, który na co dzień stosujecie, bierzecie go odrobinkę na palec i wklepujecie niewielką ilość w usta. 
Gdy już tak zrobimy, wiemy już czy dobrze wyglądamy w takich zgaszonych ustach.
I teraz jak dobierać?
Musimy wiedzieć, że usta i policzki muszą być zawsze w tej samej tonacji, jeżeli decydujecie się na policzki brzoskwiniowej tonacji to bardziej brzoskwiniowe usta. 
Te, produkty które polecam dla bladych osób to :)
INGLOT 319, RIMMEL AIRY FAIRY, GOLDEN ROSE 205, RIMMEL NUDE DELIGHT, SEPHORA PERFECT NUDE, BELL MILKSHAKE 10.

Jak malujemy nasze usta NUDE LIPS?
Dobrze jest mieć już ugruntowane usta, czyli kiedy malujecie całą twarz to usta są zawsze na końcu. Pamiętajcie aby minimalną krople podkładu dać na nasze usta. Na początek możecie pomalować kontur ust, następnie delikatnie rozklepujecie go palcem, później pomadka i gotowe.

Za kilka dni znów zrobię posta o ustach, ponieważ maili od Was kochani na ten temat jest dosyć sporo :) Oby tak dalej :)

xoxo

środa, 19 marca 2014

GREY


Dzień dobry kochani!
Dosyć długo nie pisałam i za to właśnie strasznie Was przepraszam. 
Dzisiaj również po raz pierwszy wzięłam szczeniaka ze schroniska w Warszawie. Mały jack russel terrier. Prześliczny piesek. Takiego było mi potrzeba. W tym tygodniu zaliczyłam już 3 treningi tańca pole dance.
A teraz o modzie.
Stylizacja stworzona na dzisiejszą pogodę. 
Kocham tego typu styl. Luźno i zwiewnie.
Sami zobaczcie.





W całej stylizacje jak dla mnie najbardziej stylowe są buty. Hit wiosny 2014 :)

xoxo

sobota, 15 marca 2014

MORNING

Dzień dobry kochani :)
U mnie dzisiaj okropna szaruga.
Pada i jest pochmurno.
Ale już dzisiaj popołudniu wyjeżdżam do rodziców do Krakowa. 
Zobaczcie co dzisiaj miałam na śniadanie!

Świerze bułeczki z nutellą i kawałkami truskawek

A Wy co mieliście dzisiaj na śniadanie?
Jak Wam mija dzień?
xoxo

środa, 12 marca 2014

JAK ODRÓŻNIĆ FIXER, SETTING SPRAY I MGIEŁKĘ?

Dostawałam od Was wiele wiadomości w których pytaliście się mnie jak rozróżnić fixer, setting spray i mgiełkę.
Dzisiaj nadeszła pora abym zrobiła właśnie na temat tego posta.
Zaczynamy..

Woda termalna - podstawowa rzecz. Ja posiadam tą z AVENE. Ta woda ma właściwości silnie łagodzące, jest świetna dla każdej wrażliwej skóry. Można nią spryskać skórę na przykład zaraz po umyciu. Nie ma ona mocnych właściwości takich tonizujących. Pamiętajcie, że kiedy myjemy skórę to mydła wszelkie mają mocno zasadową PH. Po to tonizujemy skórę żeby przywrócić jej równowagę i żeby po prostu mogła normalnie funkcjonować. Najpierw spryskujemy nią później nakładamy krem, nie ma ona właśnie tych właściwości  mocnych jest to typowy tonik. 
Wspomnę również, że taka woda idealnie odświeża. 

Settings spraye. Najpopularniejszym setting sprayem o przewrotnej nazwie jest FIX + Z MACA. Fix jest to słowo, które oznacza, że dany produkt Nam coś utrwala. Lecz NIE!
Ten fixer Nam nic nie utrwala. Po prostu błąd w nazwie :)
Ale czym się różnią settings spraye od wody termalnej?
Woda termalna jak już wiadomo ma zawsze na sobie napis, że jest to WODA TERMALNA a fixing spraye nie zawsze. A ich użytek jest ogromny. Potrafią zdziałać naprawdę wiele dlatego fajnie jest je mieć zwłaszcza wtedy kiedy jesteście wkręcone bądź wkręceni w funkcje kosmetyków. Możecie zrobić taki setting spray w domu :)
Kupujecie HYDROLAT OCZAROWY i małą butelkę z zakrętką stworzoną do psikania. Przyda się Wam również GLICERYNA. Bierzecie butelkę, wlewacie do niej hydrolat i dolewacie maleńką łyżeczkę gliceryny. Wstrząsacie i gotowe :)

Zupełnie inna bajka to fixery.
FIXIER SPRAY Z KRYOLAN
Są takie momenty, że używam tego dużo najczęściej na modelkach, do różnych sesji zdjęciowych. Jest to duża butelka, bardzo pojemna. 
Fixer ma zupełnie inny skład. Tu nie ma mowy o żadnym nawilżaniu o niczym co jest miłe.
Głównym zadaniem fixera jest to utrwalenie makijażu. Jest to podobne do lakieru do włosów lecz jest to taki "lakier" do twarzy.
Nie powiedziałabym, że używanie tego fixera jest miłe. Ja zdecydowanie wolę tego nie stosować i mieć mniej trwały makijaż ponieważ jest on tak nieprzyjemny na mojej wrażliwej skórze i mam cały czas wrażenie iż mam go na sobie. 
Ma on też właściwości wysuszające. Wiele osób używa tego na pannach młodych czy na sesjach, wtedy makijaż staje się bardziej wodoodporny. Wiele osób używa tego również gdy na dworze pada bądź jest taka "wilgotna" pogoda.
Nie nadaje się to natomiast na użytek codzienny, ponieważ wysuszy i zniszczy naszą skórę. Raz za czas oczywiście :)

Mam nadzieję, że pomogłam :)
Miłej środy robaczki :)!

xoxo

niedziela, 9 marca 2014

POZNAJCIE DRUGI SPOSÓB MALOWANIA PRAWIDŁOWEJ KRESKI

Dzisiaj pokażę, już bez opisywania mój drugi sposób malowania prawidłowej kreski :)
Sami popatrzcie :)


Mam nadzieję, że to zdjęcie Wam pomogło, tak jak i ten post - http://makeupchiclove.blogspot.com/2014/03/jak-malowac-kreske-eyelinerem.html
Do jutra robaczki !

xoxo

sobota, 8 marca 2014

JAK MALOWAĆ KRESKĘ EYELINEREM?

Cześć kochani!
Dzisiaj post o tym jak zrobić kreskę eyelinerem.
Pokażę prosty sposób jak uzyskać idealną kreskę 
Zacznijmy od tego czego Nam robić nie wolno!
Podstawowym błędem jest ciągnięcie kreski prosto.
Wygląda to okropnie i to jest właśnie podstawowy błąd wielu kobiet :)

A teraz jak to powinno wyglądać.
Oczywiście są dwa sposoby takich prawidłowych kresek.
Możecie robić płaskie kreski bez żadnego ogonka ale ja skupię się na takiej pełnej kresce. Kreska rozszerzająca się, nie koniecznie malowana od samego kącika oka. Ja zaczynam malować moją kreskę nieco dalej od kącika oka.
Najważniejsze jest to aby ona się pogrubiała idąc zewnętrznie oraz prawidłowo wywijała.

Przejdźmy do techniki niestety bez wideo ale jak zawsze spróbuje wytłumaczyć :)
Chwilkę przed tym jak zaczniecie malować pamiętajcie o kilku ważnych rzeczach.
Przede wszystkim wygodna pozycja. Musicie usiąść wygodnie na wprost siebie macie źródło światła i na tej samej linii lusterko, Wasze ulubione kosmetyki w tym Wasz ulubiony eyeliner i łokieć na stół. Taki łokieć na stole zapobiegnie na przykład Waszej trzęsącej ręce :D.
Pamiętajcie aby na początku Waszego malowania położyć pędzelek (EYELINER) na rzęsach i malować opierając się o niego. Niezmiernie ważne jest to aby wypełnić całą tą przestrzeń, tak aby nie pozostało białego miejsca między rzęsami a Waszą kreską, gdyż z doświadczenia Wiem, że to bardzo brzydko wygląda.
Przy malowaniu Naszej kreski używajcie krótkich ruchów, ponieważ jest to dużo łatwiejsze i Nasza kreska dzięki temu jest ciągła i precyzyjna. 
I jeszcze jedna ważna i podstawowa rzecz to taka abyście nie gadały przy malowaniu kreski! Ponieważ wtedy policzek się rusza na którym opieramy rękę i jest wtedy bardzo trudno wymalować coś ładnego.
Najpierw warto zrobić kreskę prostą a "JASKÓŁKĄ" zająć się w drugiej kolejności. 
Teraz jak wyznaczyć ładne jaskółki?
Nabieramy eyeliner i patrząc na wprost lusterka  rysujemy kropeczki żeby wyznaczyć miejsca identyczne Naszych końcówek "jaskółek".
Na początek w myślach rysuję linie i zaznaczam gdzie ma się ona skończyć. Następnie patrzymy na wprost i oceniamy czy taki wybór Nam pasuje. To samo robię w drugiej strony. 
Gdy kropeczki są już w pełni gotowe zaczynamy malować kreskę od kącika oka, prosto aż do góry. Kiedy mamy już kreskę wracam minimalnie grubszym ruchem a następnie ją doprecyzowuję. 
Na koniec poprawiamy jakieś wybrzuszenia lub drobne niedomalowania.

Miłego DNIA KOBIET ROBACZKI ♥ ♥ 
xoxo

czwartek, 6 marca 2014

SIMPLICITY

Dzisiejsza stylizacja bardzo prosta.
W sam raz na dzisiejszą pogodę.
Ciuszki czarno-biało-szare.
Jednym słowem taka amerykańska prostota. 
Sami oceńcie dzisiejszy outfit.





Jak dla mnie ta stylizacja jest świetna ❤. I zdecydowanie wygrała ten miesiąc.
Wy też tak uważacie?

wtorek, 4 marca 2014

DINNER ON THE TOWN

Dzisiaj obiad na mieście i lecę na pole dance :)
W pracy dzisiaj świetnie, wszystko robione w biegu ale to taki mini problem.
Obiadek dziś pyszotka.
Zwykła sałatka - a tak cieszy.
Skład mojej dzisiejszej sałatki?
Bardzo smaczny i prosty.

Sałatka z kawałkami pomidorków, przyprawionych grzanek oraz z sosem śmietanowym.

xoxo

niedziela, 2 marca 2014

NIEDZIELNY OBIADEK - NALEŚNIKI Z CUKREM I TRUSKAWKAMI


Cześć kochani!
Jak Wam mija niedziela?
Mi doskonale 
Wczoraj trochę treningu pole dance. Jutro także. Bardzo polecam taki jednogodzinny trening. Świetny na mięśnie brzucha, nóg oraz ramion/rąk.
Dzisiaj krótki post o moim niedzielnym obiadku. 
Ja dzisiaj przyrządziłam pyszne naleśniki z cukrem i truskawkami. 
Przepis wygląda w ten sposób:
* 125 g mąki,
* 250 ml mleka,
* 1 jajko, 
* mieszamy, możemy również dodać odrobinkę wody lub śmietany
* GOTOWE!

Nie zapominamy również o pieczeniu naleśników na patelce!
Na koniec truskawki, ja rozpuściłam również białą i mleczną czekoladę, posypałam cukrem i razem z chłopakiem zjedliśmy.
Odeszłam już od schabowych i ziemniaków w niedziele. Tryb bardziej nowoczesny.
Miłej niedzieli kochani 
xoxo

sobota, 1 marca 2014

♥ ULUBIEŃCY LUTEGO 2014 ♥

Zacznijmy kochani od ulubieńców lutego 2014.
Na początek paleta NAKED 3. Robię nią makijaż na co dzień. 
 Drugim takim produktem jest cień do brwi MAYBELLINE COLOR TATTOO 24 HR. Używam ją również tak jak i poprzedni produkt na co dzień. Idealnie pasuje do każdej karnacji.
Jeśli chodzi o bazę pod makijaż używam bazy z firmy  PERMANENT TAUPE DERMIKA OLŚNIENIE, BAZA POD MAKIJAŻ. Naprawdę ją polecam gdyż po nałożeniu minimalnej kropli na palec dalej macie wrażenie, że wogóle się ona nie kończy. Mam ją od początku lutego aż do jego końca :)
To już wszyscy ulubieńcy tego miesiąca :)
Nie jest ich dużo, ale obiecuję, że w przyszłym miesiącu postaram się aby było ich więcej.
Miłego popołudnia robaczki :)


xoxo

piątek, 28 lutego 2014

DŁUGO NIE PISAŁAM

Cześć robaczki, dawno nie pisałam. Ten tydzień był cały zapracowany. 
Dla mnie ten tydzień troszkę smutny. Zdechła moja pięcioletnia kotka. Dokładnie wczoraj :(
Jestem w okropnej kociej żałobie. 
Ale są też dobre wiadomości.
Od jutra mam zamiar zacząć trenować pole dance. Godzinka dziennie nikomu nie zaszkodzi. 
A teraz zmykam :)
Nowy pościk już jutro rano!

xoxo

niedziela, 23 lutego 2014

JAK PRZEDŁUŻYĆ TRWAŁOŚĆ POMADKI?

Cześć kochani :)
Słoneczna, zapracowana niedziela.
Dzisiaj post o tym jak przedłużyć trwałość Waszej pomadki, co zrobić aby trzymała się ona dłużej i lepiej i przede wszystkim aby nie zabarwiła naszych zębów :D
Na początek usta powinny być jak już wiecie dobrze przygotowane, wystarczy nałożyć na nie kropelkę podkładu bądź korektora. Nie chodzi o pokrycie całych ust lecz ich konturów. To sprawi, że te drobne załamania lub zmarszczki będą wypełnione produktem, który zatrzyma w miejscu konkretnie aplikowania Waszą pomadkę lub błyszczyk (co wolicie). 
Kolejnym krokiem, który już zapewne znacie jest użycie konturówki i zaraz po tym odpowiednie dozowanie produktu, który na nich będzie. Chodzi o możliwie minimalną ilość, taką która da Wam odpowiednie zabarwienie. Można to zrobić na kilka sposobów. Można zaaplikować pomadkę od razu a potem zblatować ją, można nałożyć pędzelkiem albo po prostu można ją wklepać.
Na początek bierzemy dużą ilość pomadki, którą rozpuszczamy na palcu. Kiedy zrobicie to w ten sposób, o którym Wam już powiedziałam to aplikujecie naprawdę czysty kolor na usta. Jest to właściwie najlepszy sposób. Jest to również ciekawy efekt bo nie uzyskacie ostrej granicy, jeśli z kolei najpierw przygotujecie usta, później obrysujecie konturówką a pomadkę wklepiecie to będziecie miały idealny gładki kolor z mocnym wyrysem. 
Jeżeli natomiast aplikowałyście pomadkę prosto z tubki to należy koniecznie je zblotować czyli bierzemy zwykły cienki papier lub chusteczkę i przykładamy do nich usta (przegryzając).
Kolejna ważna rzecz to taka aby produkt nie pozostał na zębach. Jest jeden super prosty trik, w roli głównej z Waszym palcem. Wkładacie paluszka do ust i ciągniecie. Jest to idealny sposób właśnie aby nie pozostało szminki ani pomadki na zębach. 
Lecz co zrobić aby Nasz błyszczyk się nie rozlewał?
Pamiętajcie aby nie aplikować go za dużo. Tak naprawdę nakładamy go na środek i rozmazujemy ustami.
 Wiem, że te zabiegi mogą Wam się wydawać czasochłonne ale naprawdę są tego warte. 


Mam nadzieję, że pomogłam :)


xoxo

sobota, 22 lutego 2014

JAK PODKREŚLAĆ BRWI KREDKĄ?

Dzisiaj post o brwiach a dokładniej o kredkach do brwi.
Za pomocą kredki można otrzymać efekt bardziej zarysowany lub też mocno naturalny. Pamiętajcie, że brwi są ramą naszej twarzy i jeżeli są one zrobione to cała twarz wygląda zdecydowanie lepiej. Dzisiaj na tapetę bierzemy dwie kredki. Pierwsza to kredka CATRICE EYE BROW.
Występuje ona w trzech kolorach i posiada dwie funkcje - z jednej strony znajduje się kredka a z drugiej strony czesadełko. Dla mnie jest to niezbędny element przy uzyskaniu ładnych i równomiernych brwi. 
Druga kredka to kredka z MAC'A. Różni się ona od tamtej z MAC'A tym, że jest ona woskowa czyli fajnie trzyma nasze włoski w ryzach.
Pamiętajcie, że zawsze po pomalowaniu kredką brwi możecie użyć odpowiedniego żelu do stylizacji aby je utrwalić w danym kształcie. 

Przede wszystkim aby rozpocząć malowanie, brew musi być przygotowana, kredka mocno zatemperowana i możemy wziąć się do pracy :)
Mocno zatemperowaną kredkę przykładamy do dolnej linii brwi i ją rysujemy. Właśnie to jest nasza podstawa. 
Kiedy mamy już wyznaczony kształt możemy przejść do wypełniania reszty. Jest to akurat najłatwiejsza część naszych zmagań z kredką. Ważne jest również to aby nasza kredka była miękka, dzięki temu przez codzienne jej dopełnianie nie osłabimy sobie włosków. 

To tyle jeśli chodzi o nasze kredki i malowanie brwi.
Mam nadzieje, że pomogłam :) 


piątek, 21 lutego 2014

CZARNO NA BIAŁYM

W końcu piątek! Mój wymarzony, leniwy piątek.

Dzisiaj mam dla Was stylizacje właśnie stworzoną na ten dzień tygodnia. 
Wszystko czarno na białym :)



kurtka - Asos // buty - Adidas // torba - Zara // spodnie - Nelly // czapka - H&M // sweter - Nelly

Mam nadzieję, że się podobało.
Jutro kolejny post.
Miłego weekendu robaczki :)

xoxo

wtorek, 18 lutego 2014

MANICURE ORAZ PIELĘGNACJA DŁONI

Cześć robaczki :)
Dzisiejszy wtorek bardzo zabiegany.
Ale post - luzik. O paznokciach i trochę o pielęgnacji Waszych dłoni.

Dzisiaj opowiem Wam o pielęgnacji codziennej wieczornej i o tym jak wykonywać manicure. 
Zacznijmy więc od pielęgnacji codziennej. Przede wszystkim nawilżanie i odżywianie dłoni, paznokci i skórek.
Kremujmy dłonie! Ja na noc lubię używać kremów nieco mocniejszych. Mój ulubiony to krem VICI NUTRI EXTRA. Krem ten jest mały ale w innych drogeriach możecie kupić go w wersji troszkę większej. Jest on świetny zarówno do całego ciała ale ja uwielbiam go używać na dłonie. Jeżeli macie duży problem z przesuszaniem się skóry dłoni lub jeśli macie szorstką skórę na przykład między palcami bądź w okolicach skórek polecam Wam właśnie nałożenie grubej ilości tego oto kremu i rękawiczki bawełniane na noc. To pozwoli Nam na jeszcze większe wchłonięcie się tego kremu.
Natomiast jeżeli macie problem najczęściej w zimie z suchymi kostkami lub znowu palcami polecam Wam malutki kremik o którym już wspomniałam Wam w tym poście -- http://makeupchiclove.blogspot.com/2014/02/suche-i-spierzchniete-usta-ratunek.html TENDER KREM który również używam na usta. Świetna uniwersalna rzecz. 
Taka pielęgnacja o jakiej Wam już wspomniałam ma również duże znaczenie noszenia rękawiczek podczas zimy. 

Teraz manicure.
Ja manicure robię raz, góra dwa razy w tygodniu.
Na początek zmywamy nasze pazurki. Moim ulubionym zmywaczem do paznokci jest zmywacz marki ISANA zakupiony w Rossmannie.
Następnie trzeba nadać naszym paznokciom odpowiedni kształt. Zazwyczaj wybiera się pilniki metalowe, papierowe lub szklane. Najgorsze pilniki to pilniki metalowe.
Po spiłowaniu naszych pazurków musimy je odpowiednio wypolerować polerką. 
Gdy mamy już spiłowane paznokcie możemy zająć się skórkami.
Zmiękczamy je. Lecz gdy mamy bardzo twarde skórki moczymy je w miseczce z ciepłą wodą i mydłem a następnie dajemy na skórki jakiś preparat zmiękczający a dopiero odpychamy lub wycinamy skórki. Najlepszym preparatem jest Wasz krem do rąk :) Nakładamy krem na skórki, na rękę i zostawiamy na ok.5 minut. 
Gdy Nasze 5 minut minęło zbieramy krem palcem a następnie przydadzą się Nam przybory drewniane lub takie, które posiadają gumkę na końcu. 
Po odepchnięciu skórek po prostu delikatnie staramy się je wyciąć. Oczywiście cążkami, niczym innym!!!
Po wszystkim oczywiście malujemy paznokcie naszą ulubioną odżywką, pamiętając aby odtłuścić pazurki alkoholem lub waszym zmywaczem do paznokci.
To tyle na dziś robaczki :)
Mam nadzieję, że pomogłam. 


xoxo

sobota, 15 lutego 2014

MOJE SHINYBOX KONTRA GLOSSYBOX LUTY 2014

W każdym miesiącu, zaczynając już od tego lutego, mam zamiar robić skromny post o moich SHINYBOX :)
Tak więc zaczynając...
Moje dzisiejsze pudełka są pełne miłości jak na luty przystało.
O co chodzi w dzisiejszym poście?
 Chodzi o zestawienie dwóch konkurencyjnych pudełek, dwóch różnych firm, wy oceniacie, które bardziej się Wam podoba i które bardziej przypadło Wam do gustu.

Lecimy po kolei. 

Co jest w pudełku SHINYBOX na luty 2014.
Standardowo otwierając pudełko napotykamy się na kartkę ze spisem produktów, które są w tej edycji oraz na kody rabatowe.
Mamy tutaj do marki DR. NOVA aż 50 pln rabatu. 
Zacznijmy od olejku do masażu i kąpieli wartego aż 18 zł. To olejek z pomarańczą i grapefruitem, 3 maseczki błotne, których zestaw kosztuje 19 zł. Następny produkt to maskara firmy JOKO warta 26 zł. Kolejny zaś to multi funkcyjny krem CC 10 w 1, firmy BIELENDA warty 25 zł. Następna miniaturka to spray do włosów PICK FINISH i jako produkt dodatkowy mamy żel do usuwania skórek gromadzących się dookoła paznokci firmy AFRODITA. 

W pudełku pełnym miłości GLOSYYBOX znajdziemy standardowe informacje o promocjach. Mamy tutaj 4 pełnowymiarowe produkty i jedną miniaturkę.
Tusz do rzęs firmy AVON warty 36 zł, L'OREAL PARIS - odżywczy eliksir do paznokci o wartości 26 zł. Następnie miniaturka z LOVE ME GREEN to krem na noc oraz spray do włosów firmy SCHWARZKOPF KOSZTUJĄCY 17,90 zł. Jako ostatni produkt otrzymamy produkt marki TOŁPA BOTANIC orzeźwiający tonik-mgiełka 2 w 1. Koszt 24 zł.

Które pudełko wybieracie?
Ja już mam swój typ zdecydowany.
Piszcie w komentarzach.

A na osłodę trochę miłosnych pączków.


xoxo

piątek, 14 lutego 2014

WALENTYNKI

Cześć kochani :)
14 luty.... tak właśnie tę datę kocham.
Ja już dziś o poranku zostałam obdarowana liliowym storczykiem. 
A Wy Misiaczki co dostaliście na Walentynki <3?


xoxo

czwartek, 13 lutego 2014

SUCHE I SPIERZCHNIĘTE USTA - RATUNEK!

Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć małe co nie co o podstawowej pielęgnacji naszych ust :)
Pielęgnacji dwie kwestie : ZŁUSZCZANIE I ODŻYWIANIE!

Złuszczać możemy sposobami "domowymi" czyli np. miękką szczoteczką do zębów, możemy do samo robić cukrem ale ja uwielbiam już gotowe produkty np. z LUSH'A LIP SCRAB. Jest on o zapachu i smaku gumy balonowej. Sposób użycia?
Smarujemy wargi delikatnie palcem a następnie zlizujemy.

Preparat odżywczy, który ja uwielbiam to TENDER CARE z ORIFLAME. Są one o zapachu miodu, czarnej porzeczki, kakaa, lub kokosu. Mam je przy sobie zawsze przede wszystkim noszę w torbie. 

Są to takie dwa moje sposoby na piękne usta.
A wy jakie macie sposoby aby Wasze usta wyglądały zdrowo i pięknie?




xoxo

GOOD AFTERNOON!

Cześć kochani!
Ja jeszcze śpię, ale w między czasie coś napisze. Dzisiaj wyjątkowo (jak wczoraj) wstałam o 5.30 na jogging z moimi przyjaciółkami. Dzisiaj nie było tak cudownie jak wczoraj, ponieważ była lekka mgła a słońce było słabo widać za chmurami. 
Dlatego prawie 12.00 a ja jeszcze leżę. 
Jakieś propozycje na bardzo późne śniadanko :)?
Ja mam jedną!

Placuszki z polewą jogurtowo-porzeczkowo-malinową z kawałkami czekolady

Dobry sposób na późne śniadanko.

xoxo

środa, 12 lutego 2014

BAZY POD CIENIE - PORÓWNANIE

Jogging się udał :) - 2°C w Warszawie, słonko, jest OK.

***
Dzisiaj zaczniemy od baz na powieki czyli tych, które mają trzymać Wasze cienie na miejscu najlepiej cały dzień.

CASHMERE EYESHADOW BASE ma ona plastikowe opakowanie i plastikową czarną nakrętkę. Produkt jest o dosyć dużej powierzchni. Baza ta pięknie się topi pod wpływem ciepła palca i dobrze się rozprowadza. Jednak należy pamiętać aby zrobić to równomiernie. Efekt końcowy jest prawie niewidoczny. Baza jest bardzo subtelna i delikatna. 
Mamy jej 7 gram i kosztuje ona 27 zł.

Ta z firmy MAC (o której powiem Wam w przyszłych postach) ma plastikowe opakowanie jak i nakrętkę. Wszystko polega również na zasadzie nabierania palcem. Też idealnie topi się pod wpływem ciepła palca. Baza ta pięknie wtapia się w skórę dając efekt delikatnego rozświetlenia. 
W tym przypadku bazy mamy 5 gram i kosztuje ona ponad 70 zł.

Baza I LOVE STAGE ma w sobie 4 mililitry i kosztuje ona niecałe 10 zł. Baza znajduje się w "grubym" plastiku, i posiada aplikator w pędzelku. Dlatego posługiwanie się tą bazą polega na rozprowadzeniu na skórze "kropeczek" i masowaniu aż uzyskacie jednolity kolor. Ma ona delikatne krycie podobnie jak baza z MAC'A.

Jeśli chodzi o porównanie i zestawienie tych trzech produktów to najlepszym rozwiązaniem jest baza z MAC'A. Jeśli chodzi właśnie o równomierne rozprowadzenie bazy na skórze. 

Jest to dla mnie najlepsze rozwiązanie :)


A teraz czas zabrać się do pracy :)
xoxo

wtorek, 11 lutego 2014

NA DOBRANOC

Cześć Misiaczki :)
Warszawa dzisiaj za chmurami, a dzień jak dla mnie smętny.
Przyjaciółki namówiły mnie na jogging jutro o 5.30. Nie wiem czy to zniosę. Polecają mi go od miesiąca. Mówią, że po takim treningu "główka w pracy nie boli".
A wy jakie macie sposoby na udany dzień w pracy?


Dobranoc Misiaki :)

xoxo

poniedziałek, 10 lutego 2014

WHITE JORDAN

Jak dla mnie już rozpoczęła się wiosna :)
W Warszawie słońce i ciepła pogoda pełną parą. Ranek był pochmurny, ale moje marzenia o ciepłej pogodzie zostały spełnione.
 Lecz dzisiaj post o którym wspomniałam Wam wczoraj. Dawałam Wam jakiej znaki o tym co dzisiaj zobaczycie na blogu. Nie obyło się od podpowiedzi.
Sami zobaczcie ;)






  kurtka - sheinside // snapback - obey // spodnie - bbnb // Jordan lot 45 - Foot Locker WARSZAWA // bluza - choies // naszyjnik - grana // torba - PLNY Lala // paznokcie - Galeria Kobiecości

Mi się podoba :)
A Wam?

xoxo

niedziela, 9 lutego 2014

ZAPOWIEDŹ... BUTY JORDAN

Oto zapowiedź jutrzejszego poniedziałkowego posta.
Wiecie już?
Podpowiedź :.
Do tego blado-niebieskie spodnie...



Buty "JORDAN"

Mi się bardzo podobają.
A Wam?

xoxo

SUNDAY MORNING

Dzień dobry kochani :)
Jak Wam mija niedziela?
Mi dzisiaj doskonale!
Śniadanie do łóżka to marzenie każdej kobiety. Moje zostało dzisiaj spełnione.

Kukurydziane płatki z mlekiem, rogalik z czekoladą, kawałki kiwi do tego sok pomarańczowy i ciepła herbata

Co chcieć więcej?

xoxo

sobota, 8 lutego 2014

JAK DOBRAĆ PODKŁAD?

Dzisiaj na blogu długo wyczekiwany post, mianowicie o tym jak dobrać podkład.
Zasady są banalnie proste, lecz samo wykonanie nie należy do łatwych :)
Lecz przejdźmy do konkretów.
Nie można dobrze dobrać podkładu na bazie informacji, że jesteśmy blondynkami z jasną karnacją. Tak się nie da dobrać odpowiedniego podkładu. Podkład trzeba dobrać, tylko i wyłącznie przez testowanie. Wiemy wtedy iż będzie on dobry dla naszej cery i czy będzie dobry jeśli chodzi o kolor a także jego właściwości. Ponieważ to jest najważniejsze jeśli chodzi o podkład. 
Podkład w sposób podstawowy ma wyrównać kolor naszej skóry. 
Są również dwie rzeczy na które koniecznie musicie zwrócić uwagę. Jeśli macie skórę, która nie jest "mocno" sucha, która nie jest przetłuszczająca się możecie użyć prawie każdego pokładu o ile wyrównacie jego właściwości, czyli jeśli używacie matującego podkładu pamiętajcie, żeby krem który pod nim leży był bardziej wartościowy dla skóry i puder,który znajduje się również na wierzchu, żeby nie był absolutnie "mocno" matujący. Jeżeli z kolei macie mocno przetłuszczającą się skórę zwróćcie uwagę na to, aby podkład miał również takie właściwości. Radzę również abyście nie trzymały się etykiet znajdujących się zazwyczaj na opakowaniu danego podkładu. 

Lecz co do kupowania podkładu.
Co do koloru. Jak dobrać odpowiedni kolor podkładu?
Pamiętajcie, że ważne jest nie tylko natężenie koloru czyli jasność/ciemność ale też jego "ton". W sposób kiedy dobieracie Wasz podkład badacie zarówno natężenie tego koloru i zarówno ton. 

Jak przetestować ten kolor?
Bierzecie dwa albo trzy paluszki, dwa albo trzy kolory podkładów i kładziecie na twarzy, przeciągając od policzka, poprzez żuchwę aż do szyi. 
Dlaczego właśnie tutaj? Gdyż nigdy nie na ręku!!!
Ponieważ naszą twarz dobieramy tak aby pasowała do reszty naszego ciała, dlatego fajnie jeśli testujecie kolor mając na sobie bardziej luźną, krótką bluzkę lub top. 

Jakie mamy TONY?
Tony mamy ciepłe: żółte, neutralne i zimne: "idące" w stronę różową.
 
I co najważniejsze?
TESTUJEMY, TESTUJEMY I JESZCZE RAZ TESTUJEMY!
 

Mam nadzieję, że pomogłam :)

xoxo

piątek, 7 lutego 2014

ZASŁUŻONY OBIADEK

Cześć kochani, jak u Was?
 Ja od rana w biegu. Dopiero teraz znalazłam chwile dla siebie :)
Najpierw praca, lecz przed pracą basen. Kocham rozpocząć mój ranek w zdrowym duchu. 
Dzisiaj pracę rozpoczęłam wyjątkowo wcześnie, ponieważ mieliśmy ogrom modelek i modelów. Już prawie nie nadążałam. Ale jakoś było. I z racji tego obiad na mieście. Jak dla mnie zasłużony, po całym tygodniu :)

Kluski z pikantnym sosem, serem i nutką bazylii

xoxo