sobota, 8 lutego 2014

JAK DOBRAĆ PODKŁAD?

Dzisiaj na blogu długo wyczekiwany post, mianowicie o tym jak dobrać podkład.
Zasady są banalnie proste, lecz samo wykonanie nie należy do łatwych :)
Lecz przejdźmy do konkretów.
Nie można dobrze dobrać podkładu na bazie informacji, że jesteśmy blondynkami z jasną karnacją. Tak się nie da dobrać odpowiedniego podkładu. Podkład trzeba dobrać, tylko i wyłącznie przez testowanie. Wiemy wtedy iż będzie on dobry dla naszej cery i czy będzie dobry jeśli chodzi o kolor a także jego właściwości. Ponieważ to jest najważniejsze jeśli chodzi o podkład. 
Podkład w sposób podstawowy ma wyrównać kolor naszej skóry. 
Są również dwie rzeczy na które koniecznie musicie zwrócić uwagę. Jeśli macie skórę, która nie jest "mocno" sucha, która nie jest przetłuszczająca się możecie użyć prawie każdego pokładu o ile wyrównacie jego właściwości, czyli jeśli używacie matującego podkładu pamiętajcie, żeby krem który pod nim leży był bardziej wartościowy dla skóry i puder,który znajduje się również na wierzchu, żeby nie był absolutnie "mocno" matujący. Jeżeli z kolei macie mocno przetłuszczającą się skórę zwróćcie uwagę na to, aby podkład miał również takie właściwości. Radzę również abyście nie trzymały się etykiet znajdujących się zazwyczaj na opakowaniu danego podkładu. 

Lecz co do kupowania podkładu.
Co do koloru. Jak dobrać odpowiedni kolor podkładu?
Pamiętajcie, że ważne jest nie tylko natężenie koloru czyli jasność/ciemność ale też jego "ton". W sposób kiedy dobieracie Wasz podkład badacie zarówno natężenie tego koloru i zarówno ton. 

Jak przetestować ten kolor?
Bierzecie dwa albo trzy paluszki, dwa albo trzy kolory podkładów i kładziecie na twarzy, przeciągając od policzka, poprzez żuchwę aż do szyi. 
Dlaczego właśnie tutaj? Gdyż nigdy nie na ręku!!!
Ponieważ naszą twarz dobieramy tak aby pasowała do reszty naszego ciała, dlatego fajnie jeśli testujecie kolor mając na sobie bardziej luźną, krótką bluzkę lub top. 

Jakie mamy TONY?
Tony mamy ciepłe: żółte, neutralne i zimne: "idące" w stronę różową.
 
I co najważniejsze?
TESTUJEMY, TESTUJEMY I JESZCZE RAZ TESTUJEMY!
 

Mam nadzieję, że pomogłam :)

xoxo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz